"Sokrates". Nie tłumaczy, dlaczego, ale idzie dalej
Jacek Magiera zmarł w piątek, dziesiątego kwietnia w wieku 49 lat. Wyszedł pobiegać. Teraz wszyscy wspominają o książce "Szczęście czy fart". Krótkiej przypowieści, która w bardzo prosty sposób działa na wyobraźnię i opowiada o wartości pracy, determinacji nad zwyczajnym liczeniem na fuks. Że się po prostu uda. Jednak to nie była jedyna ważna książka w życiu Jacka - wspomina Michał Zachodny, dziennikarz TVP Sport.